poniedziałek, 5 grudnia 2016

"My beginnings/moje początki"

                                                                                               Cześć kochani!



Niedługo miną już 3 lata, odkąd założyłam mój Fanpage na Facebook'u. Pamiętam jak nakłaniało mnie do tego mnóstwo znajomych, z kolei ja ciągle miałam przed tym pomysłem lekki stan wstrzymania. Uważałam, że moje 
zdjęcia nie są na tyle interesujące, by mogły podobać się innym. Według mnie były zwykłe, normalne..
i moim zdaniem w sumie każdy mógłby takie zrobić. W końcu pomyślałam sobie, że skoro to moja pasja, 
którą chcę się dzielić z innymi to.. czemu by nie spróbować? 

Każda mała rzecz ma swoje początki, które z czasem przeobrażają się w coś, co staje się nieodłączną częścią naszych życiowych celów, a także samego życia. I nawet jeśli nikt nie wierzy w nasze marzenia i nie mają one dla nikogo żadnego, większego znaczenia, to.. powinniśmy uwierzyć najpierw przede wszystkim w SIEBIE. 
To jest fundament. To jest pierwsza rzecz, która może sprawić naprawdę wiele. Bo jeśli uwierzymy w siebie, 
wtedy nawet największe cele nie będą sprawiały trudności. I zobaczycie, że wtedy też inni w Nas uwierzą. 

Ja uwierzyłam i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że patrząc kilka lat wstecz zrobiłam duży progress w dziedzinie fotografii i na pewno na tym nie zaprzestanę. Chciałabym Wam pokazać moje początki, które były kluczem do mety,
do której dotarłam po tylu latach.



piątek, 4 listopada 2016

"Autumn vibes"

Kochani! 



Zazwyczaj nie publikuję zdjęć z prywatnych zleceń na Facebooku, tutaj z resztą też nie.. A L E ! 
Chciałabym tym razem zrobić wyjątek i pokazać Wam kilka moich pierwszych w tym roku jesiennych kadrów. 
Wiktoria zezwoliła zgodę na ich opublikowanie, a więc śmiało mogę udostępnić Wam efekty moich ostatnich 
poczynań podczas najpiękniejszej pory w przeciągu całego roku. 

Chciałam jak najbardziej odzwierciedlić urok miejsca, które służyło nam za plener. 
Wybrałyśmy park, który okazał się strzałem w 10! 
Mnóstwo kolorowych liści, słoneczna pogoda oraz lampion, który posłużył nam za rekwizyt dodały niepowtarzalnego uroku poniższym zdjęciom.