Niedługo miną już 3 lata, odkąd założyłam mój Fanpage na Facebook'u. Pamiętam jak nakłaniało mnie do tego mnóstwo znajomych, z kolei ja ciągle miałam przed tym pomysłem lekki stan wstrzymania. Uważałam, że moje
zdjęcia nie są na tyle interesujące, by mogły podobać się innym. Według mnie były zwykłe, normalne..
i moim zdaniem w sumie każdy mógłby takie zrobić. W końcu pomyślałam sobie, że skoro to moja pasja,
którą chcę się dzielić z innymi to.. czemu by nie spróbować?
Każda mała rzecz ma swoje początki, które z czasem przeobrażają się w coś, co staje się nieodłączną częścią naszych życiowych celów, a także samego życia. I nawet jeśli nikt nie wierzy w nasze marzenia i nie mają one dla nikogo żadnego, większego znaczenia, to.. powinniśmy uwierzyć najpierw przede wszystkim w SIEBIE.
To jest fundament. To jest pierwsza rzecz, która może sprawić naprawdę wiele. Bo jeśli uwierzymy w siebie,
wtedy nawet największe cele nie będą sprawiały trudności. I zobaczycie, że wtedy też inni w Nas uwierzą.
Ja uwierzyłam i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że patrząc kilka lat wstecz zrobiłam duży progress w dziedzinie fotografii i na pewno na tym nie zaprzestanę. Chciałabym Wam pokazać moje początki, które były kluczem do mety,
do której dotarłam po tylu latach.
zdjęcia nie są na tyle interesujące, by mogły podobać się innym. Według mnie były zwykłe, normalne..
i moim zdaniem w sumie każdy mógłby takie zrobić. W końcu pomyślałam sobie, że skoro to moja pasja,
którą chcę się dzielić z innymi to.. czemu by nie spróbować?
Każda mała rzecz ma swoje początki, które z czasem przeobrażają się w coś, co staje się nieodłączną częścią naszych życiowych celów, a także samego życia. I nawet jeśli nikt nie wierzy w nasze marzenia i nie mają one dla nikogo żadnego, większego znaczenia, to.. powinniśmy uwierzyć najpierw przede wszystkim w SIEBIE.
To jest fundament. To jest pierwsza rzecz, która może sprawić naprawdę wiele. Bo jeśli uwierzymy w siebie,
wtedy nawet największe cele nie będą sprawiały trudności. I zobaczycie, że wtedy też inni w Nas uwierzą.
Ja uwierzyłam i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że patrząc kilka lat wstecz zrobiłam duży progress w dziedzinie fotografii i na pewno na tym nie zaprzestanę. Chciałabym Wam pokazać moje początki, które były kluczem do mety,
do której dotarłam po tylu latach.

